Ekopolityka: jak w Histfenc myślimy i działamy dla środowiska?

W świecie wielkiej polityki o temacie ekologii było głośno w mijającym czasie. Od paktów klimatycznych, przez globalne ocieplenie (lub ochłodzenie), po występy nastolatków na forum ONZ. Nie są to jednak zagadnienia, które w naszym odczuciu mają bezpośrednie przełożenie na to, co każdy z nas robi dobrego albo mógłby robić dla swojego otoczenia. Bo to, co faktycznie ma przełożenie na środowisko, bierze się od nas samych.

Historia rozwoju ludzkiej cywilizacji polega na „porządkowaniu” swojego otoczenia i wprowadzania zasad, które działają na naszą korzyść, a niekoniecznie są dobre dla środowiska. Tymczasem tempo urbanizacji cały czas rośnie. Efekt? Wiele gatunków roślin i zwierząt (tych, które nam jeszcze pozostały) zaczyna zanikać, część jest na wymarciu lub już przestała istnieć – również na skutek zmian w rolnictwie, a więc ogromnych monokultur i rabunkowej uprawy. 

Dlatego tak istotne jest, by zmiany zacząć wprowadzać od siebie, bez oglądania się na wielkie koncerny i politykę międzynarodową. A każdy z nas jest w stanie racjonalnie gospodarować swoimi zasobami. Czasem wystarczy sobie zadać pytanie: czy mogę zrobić coś lepiej? Czy mogę ulepszyć procesy w których biorę udział? Czy mogę efektywniej zarządzać zasobami (w tym oczywiście naturalnymi) tak, aby mieć jak najmniejszy wpływ na środowisko? A skoro tak, to czy marnuję żywność? Czy kupuję “jednosezonową” odzież? Czy segreguję odpady? Czy gaszę światło, gdy go nie potrzebuję? Czy kupuję tylko niezbędne rzeczy?… 

A słyszeliście o permakulturze?

Wybaczcie ten trochę przydługi wstęp, ale dla nas są to istotne kwestie. 🙂 Pytania o to, co możemy zrobić lepiej, zadajemy sobie w Histfenc każdego dnia. A najlepszą odpowiedzią na nie są często proste rozwiązania. Do takich należą zasady „permakultury”. Jest to ruch zapoczątkowany przez Billa Mollisona. Początkowo termin ten odnosił się wyłącznie do rolnictwa: permanent agriculture, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza: ciągłą / stałą uprawę, nieskończone rolnictwo. Z czasem zaczęto stosować nazwę permanent culture, zatem jego zakres znaczeniowy został poszerzony o inne działania człowieka, nie tylko te związane z rolnictwem.

Permakultura polega na ekologicznym projektowaniu środowiska, w taki sposób, by stworzyć zrównoważoną architekturę pomiędzy ludźmi a rolnictwem, która opiera się na odtwarzaniu zaobserwowanych procesów, jakie zachodzą w naturze. Główne zasady etyki permakultury to: 

  1. dbanie o Ziemię,
  2. dbanie o ludzi,
  3. dzielenie się nadmiarem / nadwyżką.

I chociaż termin ten pierwotnie skupiał się na uprawie rolnej, to współcześnie coraz częściej odnosimy go do innych aspektów naszego życia, tego jak zagospodarowujemy naszą przestrzeń czy prowadzimy firmę itd. Permakultura to obecnie także kwestia tego, w jaki sposób pozyskujemy energię i jak ją użytkujemy, czy i jak segregujemy odpady, czy wykorzystujemy je ponownie etc. (ponieważ w myśl permakultury odpady mogą być czymś, co można ponownie użyć).

Permazasady, czyli to na czym opieramy naszą ekopolitykę

Permakultura to także nasza postawa wobec środowiska. To między innymi te pytania, które zadaliśmy wcześniej, a także poszukiwanie i wdrażanie rozwiązań, bazujących na stałym i zrównoważonym obiegu materii w przyrodzie. Te zasady są na tyle uniwersalne i jasne, że można je z powodzeniem stosować na gruncie biznesu. Na przykład w Histfenc widzimy i realizujemy je tak:

dbamy o Ziemię, ponieważ udoskonalamy procesy produkcyjne, dzięki czemu zmniejszamy ilość odpadów. To co jesteśmy w stanie, przetwarzamy na gotowe produkty. Robimy to na dwa sposoby poprzez recykling i upcykling, nadając odpadom większą wartość niż miały na początku. Bliska jest nam także filozofia less waste, jednak ideałem byłoby wprowadzenie zasad w duchu zero waste, aby można było przetwarzać dany produkt nieskończoną liczbę razy. Niestety w naszej działalności w najbliższych latach to na razie nie jest możliwe (ale nieustannie do tego dążymy!).  

dbamy o ludzi – naszych klientów, współpracowników i podwykonawców. Zapewniamy jak najlepszą obsługę, doradztwo, serwis oraz gwarancję na nasze produkty, aby zakupiony sprzęt mógł jak najdłużej służyć. Dbamy o odpowiednie warunki płacy, pracy i o komfort. Jesteśmy elastyczni. Szukamy rozwiązań procesów produkcyjnych, które mają być łatwiejsze i lżejsze dla pracowników, przy równoczesnym zapewnieniu wysokiej jakości produktów.

dzielimy się nadmiarem, wspieramy grupy i wydarzenia, rozwijamy naszą społeczność, przekazujemy owoce naszej pracy na cele dobroczynne. Wspieramy szkoły, osoby, organizacje HEMA w rożnym zakresie i w rożny, indywidualny sposób. Nasza pomoc w dużej mierze skierowana była w ostatnich latach zarówno do fundacji w Polsce, zajmujących się ochrona zabytków (kultury materialnej), jak i wspieranie działalności propagujących wiedzę i dawne tradycje szermiercze.

Co aktualnie robimy, żeby było lepiej?

Rozwińmy teraz, w jaki sposób te zasady są realizowane w praktyce. Jak aktualnie wyglądają nasze działania na rzecz ograniczania naszego wpływu na środowisko w Histfenc?

  1. Staramy się produkować mniej odpadów i wykorzystywać jak największą powierzchnię materiałów. Dlatego też wdrażamy nowe produkty, które wykrawamy z końcówek naszych materiałów produkcyjnych, ponieważ są za małe na naszą regularna produkcję. Pierwszym takim produktem jest torba Do HEMA together, a w nadchodzącym roku wprowadzimy kolejne nowości. Bądźcie czujni, bo będą to różne akcesoria treningowe 😉
  2. Segregujemy odpady tkanin, które nadają się do recyklingu.
  3. Zmieniamy procesy wytwórcze na takie, które zużywają mniej zasobów.
  4. Używamy energooszczędnych maszyn do szycia.
  5. Jesteśmy w trakcie przeprowadzki do nowej siedziby, zaprojektowanej tak, by pomóc nam oszczędzać energię elektryczną i obniżyć koszty związane z ogrzewaniem obiektu. A dzięki temu, że wszyscy będziemy pracować w jednym miejscu, ograniczymy także zużycie paliwa. 
  6. Budujemy i wdrażamy nową linię technologiczną, która pozwoli nam zmniejszyć zużycie materiałów oraz liczbę błędów podczas produkcji, co przełoży się na jeszcze lepszą jakość naszych produktów i ograniczy liczbę reklamacji, a co za tym idzie – wysyłek.
  7. Część zamówień wysyłamy w „używanych” kartonach, więc jeśli otrzymasz od nas taką paczkę, to wiedz, że robimy to dlatego, żeby nie kupować niepotrzebnie nowych opakowań, skoro możemy wykorzystać te, co mamy pod ręką. 😉
  8. Uruchomiliśmy dział Wyprzedaż, gdzie możecie kupić produkty, które różnią się nieco od naszych „standardowych”, są to np. prototypy lub wczesne modele. Cieszymy się, że ten pomysł przypadł Wam do gustu.  
  9. Wytwarzamy produkty, które są zaprojektowane tak, żeby posłużyły przez wiele lat, a nie przez jeden sezon.
  10. Produkujemy lokalnie i staramy się dobierać takie surowce dostępne u nas na miejscu, które pozwalają skracać łańcuchy dostaw i zmniejszają koszty transportu podczas procesów produkcyjnych. 
  11. Osoby związane z naszą firmą też działają proekologicznie. Uczestniczymy na przykład w różnego rodzaju zorganizowanych akcjach „sprzątania świata”. (np. ekospacery) Informujemy o naszych wartościach i propagujemy zagadnienia ekologiczne oraz zrównoważony sposób życia.  

Jakie plany mamy na przyszłość?

Cały czas pracujemy nad optymalizacją procesów produkcyjnych, by zmniejszać ilość produkowanych przez nas odpadów, zużycie energii elektrycznej oraz grzewczej, a także koszty transportu podczas produkcji. Projektujemy nowe produkty w taki sposób, aby miały mniejszy wpływ na środowisko. Pracujemy nad tym, aby ulepszyć nasze ochraniacze, by mogły działać jeszcze dłużej, być jeszcze bezpieczniejsze i trwalsze, a także łatwiejsze w naprawie i konserwacji. 

W ciągu 5 lat chcemy ograniczyć ilość produkowanych przez nas odpadów o 50%. 

W tym celu monitorujemy przepływy odpadów i surowców, szukamy dróg do używania mniejszej ilości tworzyw sztucznych, opakowań, kartonów etc. Dążymy do tego, by przetwarzać nasze odpady poprodukcyjne w pełnowartościowe produkty. Inspirujemy się filozofią zero waste i chcemy, by wykorzystywane przez nas surowce, produkty i odpady krążyły w jak najbardziej pełnych cyklach.

To są jedne z ważniejszych i najbardziej widocznych zmian na przyszłość. Kilka mamy jeszcze w planach, inne dopiero gdzieś tam kiełkują. Istotne jest to, by mieć świadomość, że każdy z nas, czy to indywidualnie czy jako firma – może (i jak najbardziej powinien!) we własnym zakresie podejmować działania na rzecz środowiska. Przyznajemy się – daleko nam jeszcze do ideału. Jednak musimy przyznać, że nasza działalność firmowa przez wzgląd na jej charakter niejako wpisuje się w “tradycyjny” sposób w działania bliższe naturze niezmiennie od kilkuset lat, a na pewno w większym stopniu to robi niż wspomniane już wielkie koncerny. 

Być może jednak nasz artykuł zainspiruje kogoś z Was do wprowadzania zmian. A może już je wprowadzacie?